Magia rozciągania | Klub Fitness RELAKS w Przyłękach

Magia rozciągania

Panująca od kilku lat moda na zdrowy styl życia, sprawiła, iż wiele osób zdecydowało się zmienić swoje dotychczasowe nawyki i zwiększyć poziom aktywności fizycznej. Treningi, które opracowują dla nas eksperci, mają zazwyczaj na celu zwiększanie siły mięśniowej, wytrzymałości organizmu i poprawę kondycji fizycznej, a niestety niedostateczną uwagę skupiają na wypracowaniu odpowiedniego poziomu gibkości, który osiągnąć można tylko poprzez rozciąganie.

Dlaczego należy się rozciągać

Powszechnie wiadomo, iż po treningu należy się rozciągnąć – pozwoli to na lepszą regenerację mięśni, stworzy miejsce do rozwoju tkanki mięśniowej, zmniejszy ilość kwasu mlekowego, powodującego przykre uczucie palenia w trakcie ćwiczeń. Jednak rozciąganie nie jest zarezerwowane tylko dla osób aktywnie trenujących! Poprzez Stretching zwiększamy amplitudę ruchu w stawach, przez co wzrasta nasz poziom elastyczności i spada ryzyko odniesienia kontuzji – nie tylko podczas treningu, ale przede wszystkim podczas wykonywania czynności życia codziennego. Niestety, zauważyłam u wielu osób problemy z podstawowymi ruchami, z jakimi mamy od czynienia na co dzień. Kłopoty te wynikają właśnie z niskiego poziomu elastyczności – sięgnięcie przedmiotu z wysokiej półki czy zawiązanie sznurowadła stają się dla coraz większej liczby ludzi wyzwaniami na miarę intensywnych ćwiczeń fizycznych, grożącymi poważnymi urazami! Dlatego Stretching powinien stać się codziennym nawykiem dla wszystkich, niezależnie od wieku i stopnia aktywności fizycznej!

Bolesne skutki nierównowagi mięśniowej

Siła grawitacji i wyjątkowo często przybierane w czasie dnia pozycje powodują występowanie nierównowagi mięśniowej w naszym ciele. Oznacza to, iż część naszych mięśni jest nadmiernie przykurczona, a część bardzo osłabiona. Nadmierny przykurcz niektórych mięśni prowadzi często do rozmaitych dolegliwości bólowych, nierzadko odległych od miejsca położenia mięśnia w ciele! Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że spora część bólów w obrębie lędźwiowego kręgosłupa spowodowana jest przykurczem mięśnia biodrowo-lędźwiowego. Mięsień ten jest zginaczem biodra i pracuje non-stop przy chodzeniu, przez to u większości osób znajduje się w stanie permanentnego przykurczu. Oprócz dolegliwości w obrębie lędźwi, jego nierozciągnięcie może owocować bólami podbrzusza, bolesnymi miesiączkami, zaparciami, a nawet migrenowymi bólami głowy! Bóle kolan często są wynikiem przykurczonych przywodzicieli uda, a objawy sugerujące zapalenie przydatków i wyrostka to niekiedy efekt nierozciągnięcia mięśnia gruszkowatego. Bóle nerek, lędźwi, a nawet okolic żeber często mają swoje źródło w przykurczach mięśnia czworobocznego uda. Zdecydowana większość bólów głowy to efekt zbyt napiętych mięśni karku. Jak widzicie – zamiast spędzać godziny w kolejkach do lekarzy-specjalistów i niszczyć organizm środkami przeciwbólowymi – warto najpierw zacząć się rozciągać!

Jak się rozciągać

Przede wszystkim regularnie. Nie ma co się oszukiwać – pięć minut pseudo-stretchingu po zajęciach fitness to bardziej czas na cool-down i relaks, niż na sensowne rozciągnięcie. W Niemczech po każdym zajęciach fitness uczestnicy idą na kolejną godzinę na zajęcia Stretchingu i nikogo to nie dziwi. U nas, niestety, Stretching w klubach fitness wciąż nie cieszy się należytą popularnością… Aby zauważyć efekty, należy rozciągać się codziennie, najlepiej rano i wieczorem. Stretching zawsze należy poprzedzić rozgrzewką! Do samodzielnych ćwiczeń eksperci polecają rozciąganie statyczne – polega ono na spokojnym doprowadzeniu mięśnia do pozycji maksymalnego rozciągnięcia i przytrzymaniu go w tej pozycji do 60 sekund, bez gwałtownych ruchów. Po pewnym czasie pojawi się tak zwany „efekt uwolnienia” – mięsień „puści” i wtedy możemy nieznacznie pogłębić ruch. Na efekty nie trzeba długo czekać – już po kilku sesjach zauważycie poprawę elastyczności.

***

Jak widzicie, Stretching to nie tylko domena sportowców. To prosty i świetny sposób na utrzymanie sprawności fizycznej i samodzielności do późnych lat, a także na poprawę samopoczucia i likwidację dręczących wiele osób niezidentyfikowanych bólów kręgosłupa, kolan, brzucha, czy głowy.

Ania